7 tygodni
Jutro minie 7 tygodni od chwili gdy ponownie rozpocząłem pisanie bloga. Tego bloga. W sumie nie ma o czym pisać, to żadna okazja, ni rocznica, ni święto, ale jest jeden powód. Przekroczył blog 2000 odwiedzin. W owe właśnie niecałe 7 miesięcy. I za to ponownie Wam dziękuję.
Jak w każdym blogu mamy tu notki ciekawsze i mniej ciekawe, czy wręcz bzdurne i bezsensowne. Mi przyjemność sprawia gdy czytacie (to wiem po odwiedzinach) ale i gdy komentujecie. I jeśli mogę mieć prośbę na następne 1000 odwiedzin to komentujcie, dyskutujcie w komentarzach, stawiajcie mnie pod ścianą. Tego chce, tak mi róbcie.
Dziś leje, i nic w tym dziwnego. Mamy jesień. Coma na słuchawkach, Littell w głowie, szkolenie zanudza, testu dziś nie będzie, za to w poniedziałek trauma.

Ilość odwiedzin to można zobaczyć gdzieś w wordpressowym panelu administracyjnym?
Tak, można.