Atlantropa – niezwykły projekt XX. wieku
W XX. wiecznej historii Europy nie raz trafiamy na różne niezwykłe projekty – czy to technologiczne (jak np. projekt Haunebu/Glocke/Vril – tajnej broni III Rzeszy), czy to architektoniczne (jak np. Germania – wielka i monumentalna stolica nowych Niemiec, czy Riese – gigantyczny podziemny kompleks o nieznanym dziś przeznaczeniu budowany w Górach Sowich), czy wreszcie społeczno-polityczne (jak np. projekt Unii Europejskiej). Mało jednak w Polsce pojawiło się dotąd informacji o niezwykłym projekcie inżynieryjnym znanym jako Projekt Atlantropa lub Projekt Panropa – niezwykłym (a nawet szalonym!) w swym rozmachu i założeniach planie obniżenia poziomu Morza Śródziemnego (a nawet częściowego jego osuszenia) oraz nawodnienia północnych ziem Afryki.
Autorem tego projektu był niemiecki inżynier Herman Sörgel – żyjący w latach 1885-1952 – który w latach 20. XX wieku zaproponował zbudowanie gigantycznej tamy na wysokości Gibraltaru oddzielającej Morze Śródziemne od Oceanu Atlantyckiego. Celem tego projektu było osuszenie ogromnego obszaru Morza Śródziemnego (obniżenie poziomu morza nawet o 200 metrów), doprowadzenie tym samym do połączenia Europy i Afryki, a także rozwiązanie problemów energetycznych, ekonomicznych, politycznych i demograficznych Europy. Jednym z założeń projektu było zmiana ogromnych przestrzeni Sahary na ziemie uprawne. Powstały w wyniku tej operacji olbrzymi kontynent miał nosić nazwę Atlantropy.
Sörgel był przekonany, że by skutecznie konkurować z Amerykami oraz rosnącą w siłę “Pan-Azją”, Europa musi stać się samowystarczalna – czyli posiadać ziemie w każdej strefie klimatycznej, a także skolonizować Afrykę. Obniżenie poziomu Morza Śródziemnego miało doprowadzić do wytworzenia wielkiej ilości energii elektrycznej, która miała zagwarantować wzrost przemysłu. Osuszone połacie nowej ziemi, a także Sahara, miały zostać nawodnione, między innymi przy pomocy trzech wielkich jezior (wielkości małych mórz) na terenie Afryki, miały zapewnić wystarczającą ilość jedzenia dla rozwijającej się Europy. Architekt planował, że rozłożone na blisko wiek publiczne prace inżynieryjne rozwiążą problem bezrobocia, zaś pozyskane tereny rozładują rosnącą liczbę populacji, które to problemy, zdaniem Sörgel, były największą przyczyną niepokojów w Europie. Wierzył on także w to, że zmiany klimatyczne, do których realizacja projektu miała doprowadzić, będą tylko dobre. Był przekonany, że Bliskim Wschodem pozostając pod kontrolą Atlantropy stanie się dla niej dodatkowym źródłem energii oraz przedmurzem przeciwko napływającym szerokim strumieniem do Europy pracownikom z Chin.
(Kliknij na grafikę by ją powiększyć)
Niemiecki architekt zaproponował osuszenie Morza Śródziemnego już po I wojnie światowej, ale projekt nie zyskał poparcia w nazistowskich Niemczech. Po wojnie światowej Sörgel stworzył sieć biur pracujących nad projektem, które funkcjonowały do jego śmierci w 1952. Opublikowane materiały architekta i jego pomocników zawierają plany, mapy, modele kilkunastu tam, mostów oraz nowych portów, widoki na tamę przy Gibraltarze ukoronowaną 400 metrową wieżą zaprojektowaną przez Petera Behrensa, wyliczenia przewidywanego wzrostu produkcji agrarnej, szkice pan-kontynentalnej sieci energetycznej, a nawet plany zabezpieczenia Wenecji i jej dziedzictwa kulturowego. Twórca utopijnej idei nie miał należytej wiedzy z zakresu nauk przyrodniczych, która pozwalałaby mu przewidzieć katastrofalne dla całego globu skutki osuszenia morza i budowy tamy na Gibraltarze – obawy dotyczące zmian klimatycznych, trzęsień ziemi, konfliktów z kulturami Afryki były przez niego często ignorowane jako nieistotne.
(Kliknij na grafikę by ją powiększyć)
Projekt, pomimo początkowego zyskania wielu przychylnych głosów, nigdy nie wyszedł poza sferę planowania. W dobie rządów Hitlera plan Sörgela został zawieszony (zakaz publikowania prac o projekcie na terenie Niemiec) – głównie z racji kolidowania z nazistowskim pomysłem Euroazjatyckiego Imperium Niemieckiego. Także we Włoszech projekt architekta nie uzyskał poparcia, w związku z ogromną zależnością włoskich miast od ich nadmorskiego położenia. Po II wojnie światowej częściowe zainteresowanie Aliantów, wynikające z planów zacieśnienia więzi z Afryką i walki z komunizmem, szybko zostało ostudzone przez zastosowanie w energetyce siły atomu oraz powojenne koszty odbudowy Europy. Pomimo to instytut pracujący nad planami Atlantropy istniał aż do 1960 roku. Sam Sörgel zmarł w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku drogowym. Okoliczności tego zdarzenia do dziś nie zostały w pełni wyjaśnione. Kierowca samochodu, którym jechał architekt, zbiegł z miejsca wypadku i nigdy nie został odnaleziony.
Więcej informacji o projekcie można znaleźć na poniżej wymienionych stronach (j. angielski i j. niemiecki). Zachęcam do samodzielnego kopania w sieci w poszukiwaniu dodatkowych informacji. Jeśli na jakieś traficie to wrzućcie w komentarzach.
(Kliknij na grafikę by ją powiększyć)
Źródła (wybrane):















Heh to przy takiej unifikacji to jeszcze jezyk powinni zmienic na jeden dla calego narodu, wizja moze i ciekawa sama w sobie. Ogromne wyzwanie technologiczne, sek w tym ze mozliwe…a wyzwanie samo w sobie powinno raczej sie nazywac “jak sobie zaszkodzic” podpisane ludzkosc.
Jak sam to opracowałeś, to jedna rada: pie… tepse idź do prasy. 6+
A na marginesie to pomysł ciekawy, konsekwencje niewyobrażalne i to tak te pozytywne jak i negatywne. Ciekawe, które by przeważyły w podsumowaniu. A zarazem, spójrzmy na miasto: zmienia się prawie niezauważalnie ot po prostu po kawałku coś budują zmieniają i co parę lat jakiegoś kawałka nie poznasz. W skali państwa rozrost aglomeracji, koniunktury komunikacyjnej i inne także zmieniają wygląd. Zmiany klimatyczne, ingerencja człowieka (budowa wysp, tamy) potrafią zmieniać spore obszary. A więc takie projekt jest po prostu kolejnym krokiem. Da się zrobić, w ten czy inny sposób, z tym kłócić się nie warto. Ale czy warto?
Weź to obrób troszku i wyślij do Polityki albo Wprost, albo czegoś bardziej popularnonaukowego;)
Zostałem fanem, chcę więcej!
Obiecuję, że postaram się więcej z podobnego zakresu. Nie jutro, nie pojutrze, ale dam znać.
No – ciekawe
Ale (bo teraz przeczytalem dokladnie calosc) musze zgodzic sie z postulatem opublikowania tego dla szerszego grona. Czyta sie jak artykul w popularnej gazecie. Dobrze napisane. // Sam pomysl chory w trzy dupy swoja droga
Pomysł zajefajny! Jak dotąd z ich realniejszych pomysłów (nie liczę latających spodków) królem był czołg ważący 1500 ton (Szczur się zwał). Jego wieżyczkę wzorowano na tych z krążowników.
Jak tu nie być germanofilem?
Następny materiał w tym duchu będzie dotyczył właśnie owych latających spodków – III Rzesza nad tym pracowała. Postaram się jakoś pozbierać do kupy różne info i kompilację wrzucić. Dalej postaram się napisać kilka słów o Riese (jeśli mi się uda dość danych zebrać) i zobaczymy co dalej. Jestem zaskoczony pozytywnym odbiorem! Dziękuję bardzo!
Ps. jeśli macie jakieś tematy ciekawe to dajcie znać – coś się napisze :)
W Wałbrzyskiem siedziałem dwa tygodnie w wakacje, łaziłem po sztolniach (też po jednej nieudostępnionej). Niesamowita sprawa! Spróbuję podrzucić Ci trochę pozycji bibliograficznych (nie tych, co są w wiki;d), sam w Krakowie bezpośredniego dostępu do nich ni mam – ma je znajomy w Ciechu.
To przy tym ten tajemniczy tunel kolejowy pod Spałą to pikuś… Strach się bać co by było, gdyby Niemcy to wszystko wprowadzili w życie ;)
Tunel pod Spałą? Możesz coś więcej mi podać? Jakiś link, czy coś. Odnośnie projektu Atlantropy – wydaje mi się, że nie można tu mówić w kontekście narodowościowym. Projekt ten wydaje mi się był planowany jako przedsięwzięcie paneuropejskie – i jako taki ja go postrzegam. Niemcy jako naród czy państwo tu nie bardzo mieszali.
Koło Spały w środku lasu jest betonowy schron kolejowy, z jednej strony zamknięty. Pod spodem jest sieć kanałów, mocno rozbudowana jak na taki obiekt. Nie wiadomo za bardzo do czego miał służyć, są tylko podejrzenia.
http://www.bunkierkonewka.eu/index.php
No to mam co posprawdzać! Dziękuję :)
Tekst świetny, projekt trzeba przyznać, poroniony totalnie. Tez chętnie poczytałabym wiecej :)