Alicja w krainie czarów” w reżyserii Tima Burtona to film, który wypada zobaczyć. Nie. Nie wypada. Trzeba zobaczyć. Byliśmy w kinie w niedzielę, na największej sali toruńskiego multipleksu, która zapełniona była może nie po brzegi, ale była pełna. Poszliśmy na wersję z napisami – co jak sądzę było wyborem ze wszech miar słusznym. Zasiedliśmy z Asią w wygodnych fotelach i zakładając na nos okulary 3D udaliśmy się w niezwykłą podróż serwowaną nam przez Tima Burtona. Fajnie jest wybrać się do kina większą ekipą – nas ostatecznie było sześcioro. Miło zasiąść w wygodnym fotelu trzymając za rękę kochaną kobietę i poddać się temu co przynoszą kolejne szalone obrazy. Oto kilka słów o najnowszym filmie Tima Burtona – „Alicja w krainie czarów” – wg mnie najlepszym filmie 2010 roku, a już zdecydowanie lepszym niż oglądany niedawno, a reklamowanym jako najlepszy „Parnasus”. Czytaj dalej