angels-demons-posterDan Brown jest takim pisarzem, który dzięki swoim powieściom wzbudza kontrowersje całego świata. Nie napisał ich, co prawda, wielu, jednakże dwie z nich stały się niekwestionowanymi bestsellerami, naruszyły tabu i poruszyły świat największej monoteistycznej religii na świecie. Obie też doczekały się ekranizacji. I właśnie o jednej z nich, najnowszej, „Aniołach i Demonach” w reżyserii Rona Howarda, chciałbym kilka słów w niniejszej recenzji napisać.

Na film ten czekaliśmy od dłuższego czasu a umiejętna propaganda, dynamiczne i ciekawe trailery owo oczekiwanie podsycały. O tym jak bardzo ten film stał się „ważny” zaświadczył mi tłum kinomanów w legnickim multipleksie w niedzielę o godzinie 21.00… Poszedłem bowiem wczoraj przekonać się czy „Anioły i Demony” są lepsze od ekranizacji „Kodu Leonarda da Vinci„. Oba filmy łączy postać głównego bohatera i aktora – w rolę Roberta Langdona wcielił się Tom Hanks, oraz postać reżysera. Oba filmy też, niestety, nie powalają na kolana i są ewidentnie wtórne względem książkowego pierwowzoru – nie budują nowej jakości i nie szokują.

Czytaj dalej

Reklamy