Tag Archive: trailer


Alicja w krainie czarów” w reżyserii Tima Burtona to film, który wypada zobaczyć. Nie. Nie wypada. Trzeba zobaczyć. Byliśmy w kinie w niedzielę, na największej sali toruńskiego multipleksu, która zapełniona była może nie po brzegi, ale była pełna. Poszliśmy na wersję z napisami – co jak sądzę było wyborem ze wszech miar słusznym. Zasiedliśmy z Asią w wygodnych fotelach i zakładając na nos okulary 3D udaliśmy się w niezwykłą podróż serwowaną nam przez Tima Burtona. Fajnie jest wybrać się do kina większą ekipą – nas ostatecznie było sześcioro. Miło zasiąść w wygodnym fotelu trzymając za rękę kochaną kobietę i poddać się temu co przynoszą kolejne szalone obrazy. Oto kilka słów o najnowszym filmie Tima Burtona – „Alicja w krainie czarów” – wg mnie najlepszym filmie 2010 roku, a już zdecydowanie lepszym niż oglądany niedawno, a reklamowanym jako najlepszy „Parnasus”. Czytaj dalej

Reklamy

Ostatnio więcej piszę o kinie niż kiedykolwiek wcześniej, ale to spowodowane jest tym, że i do kina owego chodzę znacznie więcej niż chodziłem wcześniej. Nareszcie! Ah, kocham kino. W piątek wybraliśmy się z Asią do Heliosa na najnowszy film Juliusza Machulskiego, pełnokrwistą komedię pod tytułem „Kołysanka„. Reżyser „Seksmisji” i „Killera” popełnił tym razem film, który mi osobiście przywodzi na myśl rodzinę Adamsów w wampirzym wydaniu. A wszystko dzieje się na małej, podolsztyńskiej, mazurskiej wsi… O obsadzie, fabule, scenografii i muzyce powiem za chwilę, a teraz jedynie powiem tak – Machulski mistrzem polskiej komedii jest i basta. Nawet jeśli film nie powoduje salw śmiechu i parskania napojem, czy plucia popcornem, to z pewnością powoduje szeroki uśmiech i sprawia, że wychodzi się z kina z szerokim bananem na twarzy. Fajnie się o takim filmie dyskutuje, a czarna komedia – taką wszak „Kołysanka” jest – to specyficzny gatunek. Czytaj dalej

Tak, tak! Facet lubiący musicale to mniej więcej tak rzadkie zjawisko jak dziewica po 20-ce. Nie obrażając nikogo oczywiście. Ja musicale lubię. Nie widziałem ich w życiu swoim wielu, ale widziałem te najbardziej spektakularne ostatnich lat, które pojawiły się na wielkim kinowym ekranie – „Chicago„, „Moulin Rouge„, „Sweeney Todd: The Demon Barber of Fleet Street„, „Mamma Mia!„, „The Phantom of the Opera„, „Charlie and the Chocolate Factory” (będę upierał się, że to jest musical), „Rent„, „Dreamgirls„, a także serię „High School Musical” czy nieśmiertelne i legendarne „Cry-Baby” z genialnym Johnnym Deep’em w roli głównej. Tydzień temu poszliśmy z Asią do kina na najnowszy musical wyświetlany właśnie w naszych kinach – „Nine„. Oto kilka słów o tym filmie i moich wrażeniach, jak również kilka o tym dlaczego musicale lubię w ogóle. Czytaj dalej

Johnny Deep, Heath Ledger, Jude Law, Colin Farrell, Christopher Plummer, Tom Waits – wymieszani w wielkim filmowym tyglu przez reżysera Terry’ego Gilliam’a – nazwiska robią wrażenie i z pewnością wielu myśli o tym, że film z taką obsadą to cudo samo w sobie. W rzeczywistości okazuje się, kolejny już niestety raz, że o wiele większe cuda zdziałać może machina marketingowa niż nazwiska. Każdy z wymienionych aktorów ma na swoim koncie wiele doskonałych kreacji i wiele niezwykłych filmów. Każdy ma też już też na nim (Ledger pośmiertnie) film „The Imaginarium of Doctor Parnassus” (znany u nas jako „Parnassus. Człowiek, który oszukał diabła”. I nie jest to powód do większej dumy. Czytaj dalej

Niezależni i mało znani twórcy filmowi znani pod szyldem „Double Edge Films” popełnili film, którego nie boję się określić mianem dzieła. „Ink” – bo o tym filmie mówię, nie jest filmem prostym. Nie jest filmem, który niczym 2012 zakrywa brak fabuły efektami specjalnymi, nie jest to w końcu film, który bierze ciekawą opowieść i robi z niej sieczkę. Jest to film ambitny, zrealizowany w sposób taki, że smakosz doceni kunszt kucharza, który dodał do dania sobie tylko znaną przyprawę. Czytaj dalej

Spartacus: Blood & Sand

mv2d6gLucy Lawless (Xena; Battlestar Galactica) oraz Andy Whitfield (Gabriel; McLeods Daughters) spotkają się na planie nowego serialu twórców „Legend of the Seeker” (Sam Raimi i Rob Tapert), który już teraz okrzyknięty został najbardziej krwawym i brutalnym serialu 2010 roku. Mowa oczywiście o „Spartacus: Blood & Sand„. W filmie pojawić się ma bardzo dużo krwi, scen walki, seksu i nagości – jak o na tegorocznym Comic Con opowiada sama Lucy – będzie można zobaczyć ją w tym serialu nago. Z pewnością gratka dla wszystkich spragnionych roznegliżowanej Xeny fanów. Ale i dla koneserów innych nurtów coś się tu znajdzie. Spartacus ma być połączeniem „Rzymu” i „300”, zaś cały serial ma być kręcony w wirtualnym środowisku – na pewno więc będziemy oglądać dopracowane scenerie i bardzo widowiskowe efekty. Serial będzie można oglądać na antenie telewizji Starz. Premiera zapowiedziana jest na styczeń 2010 roku.

Czytaj dalej

Kochaj i Tańcz

Polacy potrafią robić dobre filmy. Nie raz, i nie dwa, się o tym przekonałem. Chociaż, co prawda, nasza kinematografia nie jest tak spektakularna jak Holly czy Bollywood, jednakże jest o wiele bardziej życiowa i dogłębniej analizuje podmiot, o którym opowiada – człowieka. Zwykłego człowieka takiego jak ja, czy Wy. W środę byłem we Wrocławiu i całkowicie spontanicznie wybrałem się do kina. Gdy rzuciłem okiem na repertuar to mina mi zrzedła. „Nic ciekawego” pomyślałem. Jedną z pozycji był jednak polski film „Kochaj i Tańcz„, który został bardzo dobrze odebrany przez publiczność. Miałem mieszane uczucia bo oglądanie spoconej i wydepilowanej klaty Mateusza Damięckiego nie jest dla mnie jakimś magnesem.  Czytaj dalej

Bangkok Dangerous

72263072Nicolas Cage jest takim aktorem, któremu raz filmy wychodzą, a raz nie. Najczęściej na przemian. „Skarb Narodów” był ok, ale „Skarb Narodów 2” już mniej, choć mi się względnie podobał. „Ghost Rider” był niemalże genialny, ale krótko przed nim oglądalem jakiś remake Cage’a, którego tytułu już nawet nie pamiętam, a który spowodował, że chciałem wyjść z kina w trakcie – co mi się dotąd nigdy nie zdarzyło. Wczoraj obejrzałem „Bangkok Dangerous”, znany u nas jako „Ostatnie zlecenie”. Film jak film, bywało lepiej, bywało gorzej. Nie powala.

Fabuła jest… hm… Czytaj dalej

%d blogerów lubi to: