Jakub Wędrowycz jako postać szeroko pojmowanej popkultury narodził się w 1996 roku pod piórem Andrzeja Pilipiuka. Zbiory opowiadań o przygodach swojskiego, zapijaczonego, wioskowego egzorcysty amatora, kłusownika i pasożyta społecznego biły rekordy sprzedaży, a sam Jakub pojawił się w przeszło 60 odsłonach literackich, we własnym komiksie, na koszulkach, w przekładach i nawet… w czeskim offowym filmie. Musiał nadejść taki dzień, gdy ten dzielny wojownik i podróżnik opuści karty książek, zszedł z koszulek, z ekranu kinowego wyskoczył i trafił… na karty kolekcjonerskiej gry karcianej o skąd inąd oczywistym tytule „Jakub Wędrowycz. Fabularyzowana Kolekcjonerska Gra Karciana” (JW FKGK), wydanej na licencji Fabryki Słów przez Valkirię.net. Autorem tej gry jest Artur „Artut” Machlowski, zaś twórcą ilustracji znakomity Andrzej Łaski. Gra trafiła w me ręce dosłownie chwilę po swojej oficjalnej premierze i dziś – po kilkunastu rozegranych partiach, kilkukrotnym zmianom w układzie talii i poznaniu rozmaitych tajników gry – zasiadam do napisania recenzji. Na początek omówię instrukcję, następnie poświęcę kilka słów zasadom, potem konstrukcji startera i dodatków, a na koniec opiszę swoje odczucia i doświadczenia. Zgoda? Pytam pro forma, nie, żebyście mieli jakiś na to wpływ. No to pryta w gardło, kosa w dłoń i jedziemy! Czytaj dalej…
53.013790
18.598444
Trzy lata temu rozpoczęły się przygoda oraz podróż Marka, Staszka i Heli. Niebezpieczna trasa, historia pełna zwrotów akcji, przygoda bogata w liczne postaci czy miejsca, potrafiąca zaskoczyć. Rozpoczęła się ona na drodze do Nidaros…
„Droga do Nidaros” była pierwszym tomem cyklu „Oko Jelenia”, który przenosił nas z wygodnego XXI wieku w pełną zdradliwych pułapek, ale i ludzkiego honoru, rzeczywistość szesnastowiecznej Norwegii. Minęły trzy lata, a my w tym czasie zwiedziliśmy Skandynawię, główne kantory Hanzy i Gdańsk. Dziś, po sześciu w sumie tomach powieści, Andrzej Pilipiuk kończy swą historię znakomitą „Sferą Armilarną”. Długo nam przyszło czekać na tę najnowszą odsłonę, więc warto się zastanowić, czy było warto. Czytaj dalej…
53.013790
18.598444
W świecie, gdzie jakością samą w sobie są gry wydawane przez Fantasy Flight Games, trudno wyprodukować planszówkę, która im dorówna. Na szczęście coraz częściej dzieje się tak, że do najlepszych dołączają wydawcy polscy, a wśród nich jest wrocławskie studio Let’s Play. Firma, znana dotąd głównie z erotycznej karcianki „Arkana Miłości”, tym razem wymyśliła i wyprodukowała grę z gatunku fantastyki pod tytułem „Labyrinth: The Paths of Destiny”. Zapraszam do lektury recenzji mojego pióra, która dziś ukazała się w portalu efantastyka.pl Czytaj dalej…
53.013790
18.598444
Mając kilka dni temu noworoczne silne postanowienie uaktywnienia mojego bloga i rozpoczęcia znów na nim pisania byłem przekonany, że w sumie nic nie stoi na przeszkodzie by to czynić. A skoro są osoby, które chcą mnie czytać to tym lepiej i chętniej powinno mi to przychodzić. Jak się jednak okazało – ni chęci, ni czasu… Nie wiem jak to jest, ale dni mi upływają na monotonii powtarzalnego schematu praca-dom, praca-dom… Wracając do domu nie mam ochoty absolutnie na cokolwiek, ni to na myślenie, ni spacerowanie, na czytanie… o pisaniu nie wspominając. To powinno i musi się zmienić. Czytaj dalej…
53.013790
18.598444
Trafiła w me ręce najnowsza powieść Rafała Dębskiego pod tytułem Wilkozacy. Autor, znany dotąd głównie z pozycji nurtu science-fiction lub opowieści o komisarzu Wrońskim, nie przestraszył się Jacka Komudy dzierżącego w polskiej fantastyce władzę nad Dzikimi Polami i napisał powieść osadzoną w realiach XVII-wiecznej Kozacczyzny i powstania Chmielnickiego. Wilkozacy to książka o honorze, zemście, knuciu i polityce. Powieść o ucieczce i walce o władzę, o niezwykłych zasadach i niezachwianej przyjaźni. Książka o pięknej legendzie budzącej w naszych gorących polskich głowach tęsknotę za ukraińskimi stepami i świstem wiatru w uszach. Czytaj dalej…
53.013790
18.598444
Kulturalia, Recenzje
Fabryka Słów, honor, Kostenko, książka, Polityka, Rafał Dębski, recenzja, Ukraina, wilki, Wilkozacy, wilkołaki, zemsta
Kolejny tom cyklu książek o Sookie Stackhouse — tymi słowy najnowszy tom cyklu True Blood opatrzyło wydawnictwo MAG. Martwy dla świata to czwarta odsłona wydarzeń z mrocznych małomiasteczkowych okolic Luizjany — Bon Temps i Shreveport — gdzie gromada istot nadprzyrodzonych żyje w mniej lub bardziej zrównoważonej symbiozie… Kolejny tom powieści Charlaine Harris przynosi nam nową grupę istot nadprzyrodzonych — po telepatce, menadzie, wampirach, wilkołakach i zmiennokształtnych znanych z poprzednich książek, czytelnik poznaje… czarownice i czarowników. I w zasadzie nic innego. Zaskoczeni? Ja przyznam, że średnio. Bardziej zaczynam się zastanawiać, czy w Luizjanie żyją normalni ludzie. Ale pomińmy to — z czym tym razem przyjdzie Sookie się zmierzyć? Czytaj dalej…
53.013790
18.598444
To rzecz będzie o tym jak się porwałem na organizację imprezy o ogólnopolskim zasięgu, nie dysponując budżetem ani tym bardziej organizacją czy czasem. To był maj… pachniała Saska Kępa, a do mnie przyszedł Osaka z wieścią, że nie będzie w Toruniu kolejnego „Zahconu”. „Jak to tak? Toruń bez konwentu? Tak być nie może… ” – odrzekłem. No i się zaczęło. Czytaj dalej…
53.013790
18.598444
Jarosław Błotny zafundował nam danie niezwykłe… niczym alchemik odmierzył w doskonałych proporcjach i zmieszał w swej powieści starożytny (acz zaskakująco nowoczesny) Rzym wojujący o poszerzenie swych granic oraz wynikające z tego stosunki z ludami pogranicza, ich religie i wierzenia. Pokazał system prawny Imperium, rozterki głównego bohatera, filozoficzne rozważania nad naturą społeczeństw i religii. Doprawił to szczyptą seksu, opisów bitew i polityki. Nadchodząca wielkimi krokami premiera powieści „Wergeld Królów” przyniesie nam już niedługo dojrzałe i wciągające dzieło, w którym prolog nas kopie, a potem jest tylko lepiej… Czytaj dalej…
53.013790
18.598444
Kulturalia, Recenzje
barbarzyńcy, Fabryka Słów, filozofia, historia, Jarosław Błotny, Oium ludu rzymskiego, powieść, recenzja, religia, Rzym, seks
Na półki księgarni w całym kraju trafił z dawna oczekiwany piąty tom cyklu zwanego już gdzieniegdzie „sagą hanzeatycką„. Andrzej Pilipiuk „Oko Jelenia. Triumf Lisa Reinicke”. Książkę w swoje ręce zdobyłem dzień przed oficjalną premierą i po powrocie do domu od razu zabrałem się za jej zgłębianie. Na dzień dobry mamy świetną okładkę! TAK! Oceniam okładkę książki. Przyznaję, że ta podoba mi się najbardziej z tych do „Oka” dotąd stworzonych. Gdy już zostawimy za sobą zachwyt okładką stajemy oko w oko z mocnym wejściem i skomplikowaniem fabuły. Andrzej częstuje nas nowymi postaciami i zaskoczeniem. Nie pozostaje nic innego jak z rosnąca ciekawością oczekiwać na to co znajdę na kolejnej stronie! A dokładnie na kolejnych 440 soczystych stronach! Czytaj dalej…
53.013790
18.598444
W mrocznych dniach istnienia III Rzeszy istniało wiele organizacji, wprost powiązanych z najwyższymi urzędnikami tego kraju, zajmujących się badaniem okultystycznej, mistycznej i ezoterycznej sfery ludzkiego życia. Wielu najwyższych przedstawicieli klasy rządzącej tym krajem miało skłonności do dawania wiary nadprzyrodzonym siłom, kierowania się astrologią, okultyzmem i innymi naukami tajemnymi. Jednym z głównych promotorów badań nad w/w kwestiami był człowiek numer 2 w III Rzeszy, bardzo bliski współpracownik i niejako wyznawca Adolfa Hitlera – Heinrich Himmler. Czytaj dalej…
53.013790
18.598444
Kulturalia
Ahnenerbe, Atlantyda, biblioteka, czarownice, ezoteryka, H-Sonderkommando, Heinrich Himmler, III Rzesza, kartoteka, magia, okultyzm, procesy czarownic, SS, stosy